Wyd. 20.05.2022

Out Off Line Music

 

Nagle zapanował mrok, a świat wokół zamienia się w zgliszcza, a my wszyscy stoimy pośród chaosu obserwujemy deformację wszystkiego co nas otaczało. Pozbawioną bruku ulicą, grzęznąc po kostki w mieszance błota i żwiru, przesuwają się przerażające postaci o pustych, wystraszonych obliczach. Ich twarze w większości nie są przyjemne, są przeciętne, bądź uderzające brzydotą, zarówno tą narzuconą, genetyczną, na którą nie mamy wpływu, jak i tą nabytą, wypracowywaną latami. Ta brzydota to często wynik przesiąkania wnętrza na powierzchnię skóry, wydostawania się z zakamarków człowieka tego, co w nim złe, jadowite, nieprzyjazne. Wchłaniane wzrokiem obrazy, filtrowane przez miliony komórek połączonych w szarą masę wypełniającą czaszkę, przedostające się do krwiobiegu, oddechu, krążące po całym organizmie, by wreszcie zacząć przenikać przez wszystkie warstwy skóry, kształtować ją, zmieniać, deformować i wykrzywiać, pokrywać nieprzyjemną barwą i odpychającą strukturą. Właściciele twarzy kroczą równo, a krok ich wyznacza monotonny, głośny złowieszczy huk wydobywający się z tysięcy bębnów. Jesteśmy tam, mamy swoje twarze, lecz nie wiemy, czy różnią się one od innych. Ten przejmujący rytm prowadzi nas wraz z tłumem do bram nowego świata, gdzie fałszywy prorok głosi swą nową ewangelię, w której wszystkie barwy dobra mieszają się ze złem, zamieniając się w bezkształtną masę w różnych odcieniach szarości. Mówi o życiu, śmierci, miłości i nienawiści, wojnie, destrukcji, o wzlotach i upadkach, zachwycie i przerażeniu, któremu towarzyszy ciekawość, pożądanie tego, co nieznane. Nieznane materializuje się, przybiera postać demona, który jednocześnie przeraża i hipnotyzuje…kim jest - bohaterem, tyranem, zbawcą, czy katem? A może tym, który po raz kolejny uświadomi wszystkim odwieczną prawdę, że życie to nieustająca walka, którą każdy musi niestety przegrać.

 

Najnowsza płyta Ordo Rosarius Equilibrio - Nihilist Notes (And the Perpetual Quest 4 Meaning in Nothing) jest jak tajemniczy, nieznany, anonimowy demon, przerażająca i na równi pociągająca i zachwycająca, jest mieszanką lęków i pragnień, pożądania, któremu trudno się oprzeć.

To kolejny album Szwedów, który wciąga mnie bez reszty, wchłania, jednocześnie wypełniając moje zmysły, nasiąkam nim, wnika we mnie tworząc nową strukturę, która już nigdy nie opuści mojego wnętrza.

 

https://www.facebook.com/ordorosariusequilibrio

 

https://ordo-rosarius-equilibrio.net/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

04 czerwca 2022

<< Wróć do Recenzje

Ordo Rosarius Equilibrio - Nihilist Notes
recenzja płyty