Wyd. 07.05.2021

MEMBRAM

 

Są dzieła, które przenoszą do innego wymiaru, dźwięki przestają być tu li tylko muzyką, tworzą pomost między tym, co słyszalne, a umysłem, duszą i wyobraźnią, przenoszą do tajemniczego miejsca, będącego epicentrum magicznego misterium. Tam każdy zmysł rozkwita, staje się tak czuły na bodźce do tego stopnia, że pozwala otrzeć się o absolut i doświadczyć jedynego w swoim rodzaju spektaklu porównywalnego z metafizycznym, szamańskim doświadczeniem.

Są artyści, których głos jest darem pochodzącym z innego wymiaru, równoległego świata, głos który każde wyśpiewane słowo zamienia w drogocenne kamienie oprawione w najszlachetniejsze kruszce. Głos, który czaruje, zachwyca, pozwala dotknąć piękna, które przenika i zespala się z duszą i ciałem.

 

Ona - obdarzona właśnie takim głosem, zachwycającym i absolutnym – Lisa Gerrad, artystka której nie trzeba przedstawiać.

On - kompozytor w londyńskim Shakespeare's Globe Theatre, klawiszowiec Dead can Dance oraz kompozytor czterech utworów z płyty BooCheeMish, nagranej przez Lisę z bułgarskimi chórzystkami w ramach projektu Le Mystère des Voix Bulgares.

Ona + On = Burn.

 

Płyta Burn została wydana w 2021 roku, lecz jej korzenie sięgają trasy koncertowej Dead Can Dance w 2012 roku, kiedy to Maxwell został klawiszowcem zespołu. Wspólnie z Lisą Gerrard skomponował piosenkę Rising of the Moon, która była wykonywany jako finałowy utwór każdego koncertu międzynarodowej trasy. Wspólna praca zaowocowała pomysłem, by stworzyć razem nowy album.

Nagranie Burn zbiegło się ogólnoświatową pandemią, Lisa Gerrard nagrywał swój wokal w Australii, Jules Maxwell dodał instrumenty klawiszowe i perkusję we Francji. Artyści nawiązali współpracę z producentem muzycznym Jamesem Chapmanem (MAPS), który pracował z nagraniami w Anglii.

 

Burn to dzieło przesiąknięte głęboką duchową, chwilami gotycką, estetyką, skupiające w sobie zarówno spokojne melodyjne kompozycje przepełnione ezoteryką, ambientową elektroniką, etnicznymi dźwiękami z często pojawiającymi się akcentami zaczerpniętymi z muzyki bliskiego wschodu, jak również radosnymi, melodyjnymi sekwencjami, czy akcentami muzyki klasycznej.

Uważny słuchacz z pewnością dostrzeże liczne odniesienia kulturowe. Kompozycje dryfują pomiędzy odległymi i na pozór obcymi sobie muzycznymi obszarami, czyniąc jest bliższymi, tworząc perfekcyjną eklektyczną mieszankę tradycji z nowoczesnością. Gdy muzyka i śpiew Lisy zawładnie naszą wyobraźnią, ujrzymy celtyckie duchy, które porywa wiatr niosący piasek z marokańskiej pustyni, by przenieść je do współczesnego nocnego bałkańskiego klubu. Znajdziemy tu czas, zarówno na taniec i zabawę, jak i kojącą, uduchowioną medytację.

Burn to siedem niezwykłych, mistycznych i hipnotyzujących utworów, wielowymiarowe dzieło, poruszające się na wielu, na pozór różnych muzycznych i kulturowych płaszczyznach, zespolonych w doskonałą całość wyjątkowym i niepowtarzalnym śpiewem artystki absolutnej - Lisy Gerrard.

 

Lisa Gerrard | Facebook

Jules Maxwell | Facebook

Lisa Gerrard & Jules Maxwell - BURN 
recenzja płyty

20 maja 2021

<< Wróć do Recenzje