Nornir kveða upp anda undir köldum norðurljósum

Kælan Mikla dansar undir köldum norðurljósum

 

Pojawia się każdego roku, nadchodzi niosąc ze sobą chłód i mróz, przez długie miesiące wędruje przez dolinę, by zarówno zachwycać, jak i budzić lęk i przerażać, postać tajemnicza i nieodgadniona - Kælan Mikla. Tego roku nadeszła szybciej niż zwykła to czynić w minionych latach, przybyła 15 października z dalekiej północy, z Reykjaviku, niosąc ze sobą zimną zorzę polarną. Rozpostarła ją na niebie, by tańczyć i śpiewać pod jej parasolem.

Odważysz spojrzeć w jej w oczy, gdy stanie naprzeciw ciebie? Podniesiesz wzrok, bez drżenia, bez lęku, że przeistoczysz się w lodową bryłę i pozostaniesz nią na zawsze.

Ja spojrzałem, bez zastanowienia, podjąłem ryzyko, nadal żyję, nie zostałem zaklęty, w moim ciele nadal płynie krew, nie zastygła, bo Kælan Mikla, prócz chłodu ofiarowuje nam w tym roku również pokaźną dawkę emocji, które w połączeniu z tajemniczą magią i wyjątkową muzyką, kruszą lód i skłaniają by wraz z nią zatracić się w tańcu pod zimną zorzą polarną.

 

Islandzkie trio opowiada w swoim ojczystym języku baśniowe historie, porywające i teleportujące słuchacza do świata wyobraźni, gdzie króluje nasycona magią i tajemniczością polarna zorza. Jej czarowny blask artystki przekładają na język wyjątkowej muzyki. Tworzą zarówno liryczne i romantyczne opowieści z łagodnymi pasażami syntezatorów Sólveig Matthildur, stanowiących tło do eterycznego śpiewu Laufey Soffii, jak i rasowe post-punkowe kompozycje oparte na silnym, syntetycznym rytmie perkusji i basu Margrét Rósa, czy okraszone metalową stylistyką, nagrane z zaproszonymi do współpracy francuskimi muzykami z grupy Alcest ( w utworze Hvítir Sandar ). Całość znakomicie dopełniają, tak lubiane przez zespół, eksperymenty - łączenie folku z wręcz liturgiczną narracją, wypełnianie przestrzeni dźwiękami, słowami, krzykiem i szeptami nie tego świata, jakby posiadły zdolność przenikania z innego wymiaru.

Kælan Mikla balansują na swoim najnowszym albumie między przeszłością, a teraźniejszością, romantyzmem, a islandzkim, podszytym szamanizmem chłodem, zmieniają maski, które kontrastują emocjami, potrafią przerazić, by za chwilę przenieść nas do krainy łagodności. W oryginalnym stylu mieszają dark pop, coldwave z post-punkową rytmiką, a że czynią to w wyczarowanej przez siebie, baśniowej, tajemniczej krainie ognia i lodu, pozwalają słuchaczowi choć na chwilę obcować z magią dalekiej północy.

 

Czarownice śpiewają pod zimną zorzą polarną

Chłodny taniec pod zimną zorzą polarną

 

Undir Köldum Norðurljósum, to czwarty studyjny album islandzkiego tria Kælan Mikla. Płyta ukazała się 15 października 2021, nakładem kanadyjskiej wytwórni Artoffact Records.

 

Kælan Mikla | Facebook

Kælan Mikla (kaelanmikla.com)

Kælan Mikla (@kaelanmikla) • Zdjęcia i filmy na Instagramie

Undir Köldum Norðurljósum | Kælan Mikla (bandcamp.com)

 

 

 

 

 

Kælan Mikla - Undir Köldum Norðurljósum
recenzja płyty

22 października 2021

<< Wróć do Recenzje

Kælan Mikla Undir Köldum Norðurljósum